"-Chłopaki, uspokójcie się!- krzyknęła przerażona Patrycja.-Artur rozumiesz, masz się nie bić! Damian, ja go kocham rozumiesz?!
I w tym momencie Damian zmierzył ją wzrokiem i...."
..powiedział:
-Noo dobra ale to jeszcze nie koniec, jeszcze źle się to dla was WSZYSTKICH skończy! Chłopaki, chodźcie!
W tym momencie Artur przytulił przestraszoną Patrycję.
-Nie bój się mała, on nie zrobi ci nic złego. -pocieszył ją.
-Sorki...., nie wiedziałam, że on może byc taki....... Przepraszam cię Patka...., pogadam z nim..., nie bój się...., on nic ci nie zrobi...-mówiła przerażona Klaudia.
-Dobra dziewczyny, chodźmy już...-powiedział Artur, i całą paczką weszli do klasy...
Dzień minął nawet spokojnie, po szkole Patrycja usiadła na dziedzińcu szkoły,czekając na Artura, który rozmawiał z nauczycielką, gdy podszedł do niej Damian...
-Hej, sorry za wcześniej ale ostro się wkurzyłem. Po prostu nie mogę patrzec, jak taka śliczna dziewczyna chodzi z takim frajerem... Sorry, ale ja go za takiego mam. Wiesz, może byśmy się zaprzyjaźnili? Odprowadzic cie do domu?
-Nieee, dzięki. Czekam na tego niby "frajera", sorka, ale on jest dla mnie najważniejszy, a ty jakoś mnie nie kręcisz. Przesadziłeś rano... -odpowiedziała sucho.
-A jest szansa, żebym to jakoś naprawił?-spytał z nadzieją w oczach.
I wtedy Patrycja spojrzała mu w oczy. W te głębokie niebieskie oczy. I przez moment zapomniała się w nich...
I wtedy doszło do czegoś, czego Patrycja nigdy by nie przewidziała... Damian ją pocałował. I w tym samym momencie Artur wybiegł na dziedziniec....
______________
sorry, że rozdział krótki, ale śpieszy mi się...
Wciagnęłam się! :D Jestem ciekawa dalszego ciągu! Szybko następny rozdział! ;p
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie: http://jutro-nadchodzi-zawsze.blogspot.com/
Świetne :) Czekam z niecierpliwością na dalszy rozdział :)
OdpowiedzUsuń